shane. powraca z ostatnim i najbardziej osobistym albumem w swojej karierze – „ANAGNORYZM”.
To nie tylko muzyka, to emocjonalna podróż, która zamyka rozdział rozpoczęty albumem „PARADOKS LP” i otwiera drzwi do czegoś zupełnie nowego. „ANAGNORYZM” to krzyk, który nie pozwala już szeptać. To szczere wyznanie, pełne metafor, ale też realnych historii, które poruszają do głębi. Czternaście głównych utworów opowiada jedną spójną historię, prowadząc słuchacza przez labirynt emocji i refleksji.
Jednym z pierwszych utworów na albumie jest „INSTYNKT” z didi – chwytający za serce kawałek, który już teraz stał się ulubionym numerem wielu fanów. Album to intymna podróż w głąb siebie, odkrywanie uczuć i emocji, które często skrywamy tak głęboko, że ich wydobycie wiąże się z bólem. Ale to właśnie ten ból pozwala nam znów poczuć.
„ANAGNORYZM” to również gorące, sensualne brzmienia, które rozpalą nie tylko serca, ale i umysły. Utwory takie jak „potrzeba paląca” z Julią Mreńcą czy „mamy czas” z Kasoil to prawdziwe perły, które dodają albumowi głębi i różnorodności. To album, który pokazuje, że lepiej krzyczeć o uczuciach niż milczeć. To hołd dla emocji, które zasługują, by je wyrazić.
TRACKLISTA:
1. ANAGNORYZM (intro)
2. widzę Ciebie w obcych mi twarzach
3. Manises
4. INSTYNKT (feat. didi)
5. Muzeum Luster
6. RZEŹBA (feat. Piotrek Baranowski)
7. potrzeba paląca (feat. Julia Mreńca)
8. mamy czas (feat. Kasoil)
9. jak stary film
10. DALIA
11. niebo było błękitne
12. koi no yokan
13. zawitała w Tobie zima (feat. Levie)
14. jeszcze raz (outro)
UTWORY BONUSOWE:
1. kwiaty wertera
2. karmazynowe goździki
3. wiesz gdzie mnie szukać
shane. kończy pewien rozdział. „ANAGNORYZM” to album, który krzyczy, ale też przytula. To muzyka, która nie boi się być prawdziwa. To ostatni raz, gdy artysta mówi głośno o tym, jak to jest czuć tak wiele w świecie gdzie wielu ludzi czuje „nic”.

